ARTerioinspiracje w maju czyli o efekcie Bilbao a może „kulcie cargo”… czyli o instytucjach kultury w Polsce

Punktem wyjścia do majowej dyskusji w ramach spotkania z cyklu ARTerioinspiracje (spotkaliśmy się 20 maja 2019 r.) była publikacja „Efekt Bilbao / kult cargo. Nowe instytucje kultury w Polsce” autorstwa Łukasza Afeltowicza (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Jacka Gądeckiego (AGH), Krzysztofa Olechnickiego (UMK), Tomasza Szlendaka (UMK) i Michała Wróblewskiego (UMK), zrealizowana w w ramach projektu „Nowe instytucje kultury jako aktywatory życia społecznego, kulturalnego oraz gospodarczego” (dzięki finansowaniu w ramach programu „Obserwatorium kultury” Narodowego Centrum Kultury i Elbląskiego Towarzystwa Naukowego im. Jana Myliusa Societas Scientiarum Elbingensis). Badaniami objęte były: Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie, Opera i Filharmonia Podlaska w Białymstoku, Wejherowskie Centrum Kultury – Filharmonia Kaszubska i EC1 Łódź – Miasto Kultury. Link do publikacji tutaj.

Na początku spotkania Anna Ochmann przedstawiła krótko fragment „Narodowej strategii rozwoju kultury na lata 2004-2013” (link tutaj), w którym kultura jest traktowana jako istotny czynnik rozwoju ekonomicznego: wpływa na atrakcyjność osiedleńczą i lokalizacyjną regionów dla mieszkańców oraz dla inwestorów, determinuje rozwój turystyki, tworzy rynek pracy, kreuje przemysły kulturowe, pobudza procesy gospodarcze, rozwija infrastrukturę społeczną, współokreśla funkcje metropolitarne miast czy wreszcie sprzyja „alokacji” zasobów ludzkich w sektorach rozwojowych. Następnie przedstawiła historię Bilbao – podupadającego, stoczniowego miasta na północy Hiszpanii, w którym zostało otwarte w 1997 roku Muzeum Guggenheima zaprojektowane przez światowej sławy architekta Franka Gehry’ego. To muzeum zostało – w ciągu kilku zaledwie lat – nazwane aktywatorem gospodarki, życia społecznego i kultury w tym mieście (wpłynęło na gwałtowny wzrost liczby turystów oraz zwiększenie udziału procentowego turystów zagranicznych, odnotowano także wysoką stopę zwrotu z inwestycji w muzeum, dywersyfikację źródeł przychodów muzeum, w tym odejście od finansowania instytucji ze środków publicznych, a także odnotowano istotny spadek stopy bezrobocia wywołany stworzeniem nowych miejsc pracy w muzeum oraz przedsiębiorstwach komplementarnych; muzeum wpłynęło także na stymulację rozwoju przemysłów kultury w regionie oraz rozwój widowni (audience development) oraz – generalnie – wzrost zainteresowania kulturą).

Czy w tym kontekście jest „kult cargo”? To pojęcie opisuje myślenie magiczne i odnosi się do zachowania rdzennych mieszkańców wysp Oceanu Spokojnego w czasie II wojny światowej, którzy obserwując zachowania „białych” oraz lądujące samoloty z zaopatrzeniem zaczęli budować podobne pasy startowe, nabrzeża dla statków, a nawet pleść ze słomy makiety samolotów wierząc, że w ten sposób sprowadzą do siebie ładunki, które pojawiały się w tego typu miejscach organizowanych przez „białych”.

W kontekście tych inspiracji uczestnicy naszego spotkania starali się znaleźć odpowiedź na pytania: czy o kulturze powinniśmy mówić tylko przez pryzmat ekonomii i wzrostu gospodarczego? Czy infrastruktura budowana na potrzeby kultury powinna być rozumiana tylko w kategoriach „mnożników rozwoju”? Czy może kultura jest dobrem autotelicznym, samym w sobie, i nie trzeba go uzasadniać? Czy powinniśmy szukać uzasadnień dla finansowania działań kulturalnych?

Uczestnicy dyskutowali także o głosie mieszkańców w planowaniu działań i inwestycji, uspołecznieniu procesu podejmowania decyzji w debacie o wydatkach na kulturę – czy ten głos się w Polsce, na Śląsku liczy? Pojawiły się także opinie, że większość Polaków z powodów strukturalnych, edukacyjnych czy kulturowych po prostu nie rozumie sensowności pewnych wydatków, szczególnie tych na kulturę…

Na kolejne spotkanie zapraszamy 13 czerwca 2019 r. – tym razem będziemy rozmawiać o gentryfikacji związanej z rewitalizacją… Zapraszamy!