„Od pomysłu do przemysłu” – ODKRYJ UROK ZABRZAŃSKIEGO BORSIGA

W ramach tegorocznych EDD Fundacja ARTeria szczególnie poleca spacer po Osiedlu Borsiga w Zabrzu w dzielnicy Biskupice. Osiedle to należy do największych i najstarszych osiedli patronackich Zabrza. Jego założycielem był Albert Borsig, syn berlińskiego fabrykanta, który w 1855 r. wydzierżawił kopalnię „Hedwigswünsch” (niem. „Życzenie Jadwigi”) i rozpoczął budowę szybu „Luisa”. Następnie powstała huta oraz wydział wielkich pieców. Do Biskupic przeniesiono też walcownię stali i utworzono kopalnię „Ludwigsglück” (niem. „Szczęście Ludwika”).

Wraz z gwałtownym rozwojem przemysłu powstała konieczność zatrudnienia nowych pracowników i zapewnienia im odpowiednich warunków mieszkaniowych. W tym celu Albert Borsig rozpoczął budowę osiedla, która trwała  w latach 1863-71. Po tym okresie nastąpiła przerwa, a kolejny etap budowy wznowiono w 1897 r. Kolonia, zajmująca powierzchnię 19 ha, została przeznaczona dla 2800 mieszkańców. Składa się z dwóch części. W północnej znajdują się domy o wyższym standardzie, przeznaczone dla pracowników administracji oraz obiekty użyteczności publicznej. Budynki wzniesione są w luźnej zabudowie, wyróżniają się zastosowaniem drewnianej konstrukcji szkieletowej i większym zróżnicowaniem brył oraz bogatszą dekoracją, nawiązującą do historyzmu.

Geometryczny układ przestrzenny podporządkowano genealogii rodziny Borsigów, których imionami nazwano ulice osiedla. Główna ulica upamiętnia założyciela firmy – Augusta (ob. ul. S. Okrzei). Od niej prostopadle odchodzą ulice kolejnych członków rodziny: Alberta – fundatora osiedla (ob. ul. Św. Wojciecha) i jego żony Anny (ob. ul. M. Rodziewiczówny), synów Arnolda (ob. ul. P. Kempki), Ernesta (ob. ul. Władysława IV) oraz Konrada (ob. ul. Mieczysława I), a także matki – Luizy (ob. ul. B. Głowackiego).

Osiedle Borsiga w Zabrzu-Biskupicach należy do jednych z najlepiej zachowanych kolonii robotniczych na historycznym Górnym Śląsku. Jest świadectwem ówczesnej myśli urbanistycznej i przemysłowej przeszłości miasta. Niestety, nie jest objęte ochroną prawną.