INSYTUT IQ w październiku czyli o pracy w przemysłach kultury i uwarunkowaniach wyborów i sytuacji zawodowej artystów

17 października 2018 r. zorganizowaliśmy kolejne spotkanie z cyklu INSTYTUT IQ, którego przewodnim hasłem była praca w przemysłach kultury. Kreatywne zawody czyli uwarunkowania wyborów i sytuacji zawodowych osób z artystycznymi pasjami. Punktem wyjścia był tekst przygotowany przez Bogusławę Bębnik, doświadczoną doradczynię zawodową współpracująca także z Fundacją ARTeria. W rozmowie z Anną Ochmann (cały tekst ukaże się niebawem na portalu ArtENprise) wskazała ona dwie ważne prawidłowości związane z pracą w sektorze kultury i kreatywnym. Pierwsza to kwestia podjęcia decyzji zawodowej, druga – obniżone poczucie wartości swojej pracy.

Dla dużej części osób decyzja o podjęciu zatrudnienia w przemysłach kultury przychodzi
z opóźnieniem (często już po ukończeniu innych studiów) i po pierwszych – często nieudanych -doświadczeniach zawodowych. Taka sytuacja znacząco wydłuża proces wypracowania sobie satysfakcjonującej pozycji zawodowej w preferowanym zawodowo obszarze.

Pomimo widocznej pasji i bardzo często wysokich jakościowo wytworów pracy osób poszukujących porady, w zdecydowanej większości przypadków nie potrafią one właściwie ocenić, a co za tym idzie przekonująco zaprezentować swoich prac czy projektów. Obniżone poczucie wartości własnej pracy często utrudnia im też właściwą wycenę swoich wytworów i usług, nie pozwala tym samym na realizację planów zawodowych ściśle związanych z zainteresowaniami. W takim przypadku frustracja związana z postrzeganą koniecznością realizowania kariery zawodowej w innym niż preferowany obszarze może skutkować gorszą kondycją psychofizyczną. W szerszej perspektywie taka sytuacja w żaden sposób nie pomaga wykorzystać potencjału tkwiącego w jednostce”.

Wskazane powyżej problemy mają swoje źródło „w obecnym (i niestety od XIX wieku podobnie funkcjonującym) systemie edukacji systemowej. System ten został wymyślony w oparciu o aktualne przed dwoma wiekami zapotrzebowanie na posłusznych pracowników, wykonujących często rutynowe, powtarzalne czynności – obecni uczniowie w zdecydowanej większości szkół na podjęcie jakiejkolwiek aktywności (czasem nawet tych związanych z potrzebami fizjologicznymi) potrzebują zgody i akceptacji nauczyciela. Pomimo obowiązujących przepisów mało szkół pozwala uczniom na podejmowanie własnych wyborów związanych z organizacją swojego procesu uczenia się (lektury, tematy prac, warunki, w jakich się uczą, metody i techniki wykonywania różnych zadań). W takich warunkach słabo odnajdują się osoby potrzebujące wolności i autonomii, szukające kreatywnych rozwiązań – bardzo często już wtedy ich potencjał jest ograniczany i nie może się rozwijać. W takich warunkach, kiedy nasze działania sterowane są przez inne osoby, trudno wyrosnąć na osobę o adekwatnie wysokim poczuciu własnej wartości, znającą swoje możliwości i potrafiącą podejmować dobre dla siebie decyzje”.

Dyskusja w trakcie spotkania dotyczyła także miejsca przedmiotów artystycznych w systemie szkolnym, a doświadczenia uczestników były zbieżne z wnioskami Bogusławy Bębnik: „Obecny system edukacji najwyżej premiuje część umiejętności akademickich (czytanie, pisanie, liczenie, umiejętności zapamiętywania dużych partii materiału). W szkolnych programach  i rozkładach przedmiotowych mało jest miejsca na aktywności związane z tworzeniem, refleksją, analizą swoich uczuć i doświadczeń, nadawaniu im znaczeń, czyli na takie czynności, które pomagają nam odkryć swoją tożsamość, poznać siebie i swoje zasoby. Dodatkowo mała ilość i niższy status przedmiotów takich jak plastyka czy muzyka buduje w uczniach i uczennicach oraz w rodzicach „wiedzę”, że są to obszary mniej wartościowe, mniej ważne. Łatwo dostrzec, że takie postrzeganie przedmiotów bezpośrednio związanych ze sztuką może wpłynąć na brak wsparcia decyzji dziecka w wyborze artystycznej ścieżki kształcenia, jak i samemu dziecku (czy już wkraczającemu w dorosłość człowiekowi) utrudnia takiej decyzji. Autorytety w dziedzinie poradnictwa zawodowego są zgodne, że największe szanse na spełnione i dające poczucie sukcesu życie zawodowe dają wybory/decyzje oparte o osobiste preferencje i zainteresowania. Niestety, bardzo często osoby o artystycznych pasjach związanych ze światem sztuki, już na początku swojej drogi zawodowej nie mają równych szans i warunków pozwalających im się rozwijać i realizować. Skutki często odczuwają sami – borykając się z trudnościami w pracy w niechcianych zawodach i wynikającą stąd frustracją. Skutki również ponoszą całe społeczności, które nie mogą korzystać z całego dostępnego potencjału twórczego dużej grupy osób”.

Kolejne spotkanie w grudniu. Serdecznie zapraszamy.