INSTYTUT IQ w październiku czyli edukacja „cyfrowych tubylców”

Pomysł „społeczeństwa bez szkoły” Ivana Illicha (z lat sześćdziesiątych XX wieku) długo traktowano jako utopię. Pięćdziesiąt lat później jego pomysł edukacji opartej na sieciach samokształceniowych powoli staje się naszym codziennym doświadczeniem, także w związku z kierunkami rozwoju niektórych polityk oświatowych Unii Europejskiej – w tym certyfikacją umiejętności zdobytych poza systemem edukacji formalnej (jest to również jeden z elementów międzynarodowego projektu European Cultural Learning Network realizowanego przez Fundację ARTeria, w partnerstwie z 11 organizacjami z krajów UE, więcej o ostatnich działaniach projektowych tutaj). Następuje przedefiniowanie idei szkoły, celów i form kształcenia, a przede wszystkim wpływu i wykorzystania w procesie edukacji nowych, wysokiej jakości technologii. Dlatego październikowe spotkanie w ramach INSTYTUTU IQ (dyskutowaliśmy w licznym gronie nauczycieli i artystów-pedagogów 15 października 2014 r.) poświęciliśmy problematyce edukacji „cyfrowych tubylców” (w opozycji do „cyfrowych imigrantów” – czyli ich nauczycieli i rodziców; te określenia pochodzą z artykułu „Digital natives, digital immigrants” Marka Prensky’ego z 2001 roku, artykuł dostępny tutaj) zwanych też generacją „i” (ang. iGeneration – osoby urodzone po 1990 roku dorastające w świecie IPhonów, Ipodów i innych technologicznych nowości). Poniżej kilka myśli ze wstępu przygotowanego przez Annę Ochmann oraz wniosków uczestników z dyskusji podczas naszego spotkania.

W epoce, w której Wikipedia często podważa budowany na wiedzy autorytet szkoły, w dobie telefonów komórkowych, komunikatorów internetowych, cyfrowych aparatów fotograficznych oraz interaktywnych mediów, serwisów społecznościowych i podłączonego do sieci komputera, które stają się podstawowymi łączami do wiedzy i kultury warto zastanowić się jak można wykorzystać te narzędzia i praktyki w procesie dydaktycznym w szkole. Na przykład prof. Larry D. Rosen w publikacji „Rewired: Understanding the iGeneration and the Way They Learn” sugeruje między innymi wykorzystanie przez nauczycieli telefonów komórkowych jako narzędzi mobilnego nauczania – uczniowie mogą wyszukiwać przy ich pomocy informacje, które potem mogą z kolei opracować i zaprezentować z wykorzystaniem serwisów typu Facebook czy MySpace. Popierane przez niego tworzenie przez uczniów, w trakcie lekcji, zadań w postaci zasobów edukacyjnych on-line rozwija umiejętności pisania w różnych stylach, uczy selekcji informacji, a internet nadaje procesowi pewną „globalną perspektywę”. To szczególnie ważne umiejętności w globalnym społeczeństwie informacyjnym, w którym każdy musi nauczyć się radzenia sobie z nadmiarem informacji – warto tu podkreślić, iż większość systemów edukacyjnych nie uwzględnia w programach nauczania tak potrzebnego obecnie przedmiotu jak „wyszukiwanie i zarządzanie informacją” (rozumianego jako umiejętność wyszukiwania, selekcjonowania i wykorzystywania na własny użytek informacji potrzebnej do realizacji celów osobistych lub zawodowych). Tym bardziej, iż wiedza będzie w dużej mierze zdezaktualizowana już kilka lat po opuszczeniu murów szkoły, a edukacja będzie trwała przez całe życie – często właśnie w formie przywołanych na wstępie „sieci samokształceniowych”.
Końcową część naszej dyskusji zdominował wątek „cyfrowego analfabetyzmu” (zainspirowanego artykułem z „Rzeczpospolitej” z 25 sierpnia 2014 r. przyniesionym przez jedną z uczestniczek naszego spotkania), w którym autor przywołując m.in. najnowsze dane Eurostatu dotyczące wykluczenia cyfrowego pisze:„Więcej niż co trzeci Polak nie tylko zupełnie nie korzysta z sieci, ale nawet nie używa komputera. Jesteśmy jedynym krajem w Europie, w którym dane nie zmieniają się aż od trzech lat” (w odniesieniu do tej tematyki warto przeanalizować też unijne dane Digital Agenda Scoreboard  dostępne tutaj).

Kolejne spotkanie INSTYTUTU IQ w grudniu, a już teraz zapraszamy na listopadowe „kulturalne podróże” i na spotkanie w ramach cyklu „ARTerioinspiracje” (juz 17 października 2014 r.).