INSTYTUT IQ w czerwcu czyli o zmianie klimatu i roli zieleni w mieście

Czerwcowe upały zaczynają być coraz bardzo odczuwalna, coraz częściej słyszymy też o braku wody czy o suszy. Dlatego czerwcowe spotkanie z cyklu INSTYTUT IQ dedykowaliśmy tematyce zmian klimatycznych i… przede wszystkim roli zieleni w mieście.

Miasta stają się coraz większe, często „rozlewając się” po terenach, które jeszcze niedawno były polami lub lasem. Często osoby, które kupiły lub zbudowały dom z widokiem na las kilka lat później patrzą już tylko na płot z tui u sąsiada. Potwierdzają to także dane – w ciągu najbliższych 50 lat powierzchnia miast tylko w Stanach Zjednoczonych zwiększy się o 275 tys. km2 (co daje wzrost o 71 proc.!). Dlatego tak ważne jest aby wpływać na polityki publiczne już na etapie tworzenia nowych planów zagospodarowania terenu, żeby uwzględniały w swoich założeniach tereny zielone, a nawet lasy w mieście!

Zieleń to same korzyści dla mieszkańców. Według National Forest Service w miejskich lasach w Ameryce znajduje się 5,5 mld drzew i biorąc pod uwagę ich rolę w obniżaniu emisji CO2, usuwaniu zanieczyszczeń, poprawieniu efektywności energetycznej oraz sekwestracji węgla pozwalają one co roku oszczędzać aż 31 mld USD. Inne obliczenia, dokonane przez nowojorski College of Enviromental Studies and Forestry wskazują, że na zyski z utrzymania zielni przez duże miasta wynoszą aż pół miliarda dolarów (większość tego  jest związana z podniesienia jakości powietrza). W tym badaniu, w grupie focusowej znalazło się 10 metropolii – Buenos Aires, Mexico City, Los Angeles, Londyn, Stambuł, Kair, Moskwa, Bombaj, Pekin i Tokio. Badanie potwierdziło, że drzewa w największym stopniu przyczyniają się do eliminacji drobniejszych cząstek zawieszonych (PM 2,5) i tak np. w Londynie filtracja tej właśnie frakcji  odpowiada za 68 proc. wszystkich korzyści wynikających z utrzymania drzew (drugi istotny element to dwutlenek azotu). Są także inne korzyści – drzewa przynoszą korzyści w czasie nawałnic – zyski z „przechwyconej” przez nie wody zostały oszacowane na około 11 mln dolarów, a kolejne 8 mln dolarów to korzyści z absorbcji CO2. Inne badania wskazują, że drzewa są dobre „na wszystko” nawet na zniesienie przestępczości (!).  Takie wnioski płyną badań naukowców z Yale (Kate Gilstad-Hayden oraz Spencera R. Meyera) – wzrost zadrzewienia w mieście o 10 proc. przyczynia się do 15 proc. spadku napaści i 14 proc. spadku przestępstw przeciwko mieniu (naukowcy prowadzili swoje badania w amerykańskich miastach – na początek analizowali wpływ warunków społeczno-ekonomicznych (poziom edukacji, dochody, poziom bezrobocia, etc.), tak, aby fakt, że bogatsze dzielnice są bardziej zielone nie rzutował na ostateczną ich ocenę; w następnych kroku zbadali relację wpływ pokryciem koronami drzew na poziom przestępczości i kazało się, że wzrost zadrzewienia oznacza mniej kradzieży i napaści).

Uczestnicy naszego spotkania dyskutowali o rozwiązaniach Zabrza, Gliwic i Bytomia, pojawiły się także ciekawe opinie mieszkańców Katowic i Bielska-Białej.

Wstęp do dyskusji przygotował Wenancjusz Ochmann, a spotkanie odbyło się 26 czerwca 2019 r. Kolejne spotkanie z cyklu po wakacjach, w październiku, serdeczne zapraszamy!