ARTerioinspiracje XXVII. Ochrona wartości architektoniczno-urbanistycznych obiektów i dzielnic przemysłowych

Na kolejne ARTerioinspiracyjne spotkanie, ostatnie w tym roku, zaprosiliśmy 27 grudnia 2012 r. Okres pomiędzy świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem sprzyjał refleksjom – bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom za liczne przybycie i aktywny udział w dyskusji. Temat wzbudził wiele emocji i dlatego, zgodnie z decyzją uczestników, kolejne spotkanie także będzie dedykowane tej tematyce. Chronić, wyburzać, zamieniać w muzea czy wreszcie nadawać obiektom poprzemysłowym zupełnie nową funkcję to pytanie niezwykle aktualne szczególnie na Śląsku, którego mieszkańcy są na co dzień otoczeni takim dziedzictwem. Z jednej strony Szlak Zabytków Techniki – z drugiej budową Muzeum Śląskiego na terenach byłej kopalni „Katowice”, która zakłada obok powstania zupełnie nowych przestrzeni adaptację części zabytkowych pokopalnianych budynków. Na styczniowym spotkaniu (24.01) zostanie omówionych kilka przykładów „jak to robią inni” m.in. w Niemczech czy Hiszpanii. Już teraz serdecznie zapraszamy – informacja jak zwykle na stronie Fundacji oraz w newsletterze. Ze względów organizacyjnych prosimy o potwierdzenie uczestnictwa na adres: annaochmann@fundacja-arteria.org do 22 stycznia 2013 r. Poniżej tradycyjnie, wstęp do dyskusji przygotowany przez prezes Fundacji ARTeria Annę Ochmann.


Ochrona wartości kulturowych, a szczególnie wartości architektoniczno–urbanistycznych obiektów i dzielnic przemysłowych jest zjawiskiem stosunkowo nowym. Wynika to niewątpliwie z faktu, iż głównym kryterium wartości przyjmowanym w procesie ich projektowania jest użyteczność. Wartości estetyczne i ideowe – bardziej uniwersalne i nieprzemijające – pełniły wówczas mniejszą rolę. Natomiast w miarę starzenia się tych obiektów pojawiają się nowe wartości: historyczne czy symboliczne, a nawet emocjonalne. I inaczej zaczynamy spoglądać na stare fabryki czy zespoły robotniczych osiedli mocno osadzone w konkretnym środowisku kulturowym, często stanowiących w tym miejscu istotę dziedzictwa cywilizacyjnego. Jest to związane z jednej strony z dostrzeżeniem walorów XIX i XX-wiecznej architektury przemysłowej czy ciągów technologicznych, jako wartościowych elementów tożsamości kulturowej i objęcie ich ochroną prawną, z drugiej strony procesem restrukturyzacji przemysłu, który zdewaluował ekonomiczną wartość starych struktur czy technologii.
Ważny jest także proces akceptowania szerszej gamy możliwych sposobów ich użytkowania – od pełnej konserwacji bez najmniejszej nawet ingerencji w zabytkową materię poprzez daleko idąca przebudowę i adaptację, aż po pozostawienie ich w stanie ruiny albo decyzja o wyburzeniu. Współcześnie, gdy niezwykle ważna jest umiejętność świadomego i właściwego posługiwania się wiedzą i techniką wyzwaniem staje się wypracowania mechanizmów edukacyjnych społeczeństwa jako twórców i równocześnie konsumentów techniki, obywateli świadomych uwarunkowań historycznych i swojego dziedzictwa, dziedzictwa swojego regionu. Jednocześnie gospodarka wolnorynkowa, konieczność restrukturyzacji nierentownych sektorów, postęp technologiczny, ale także niska świadomość (na wszystkich szczeblach) na temat wagi tego dziedzictwa czy wreszcie bark współpracy i wspólnych strategii stawiają przed nami – także jako społeczeństwem – nowe wyzwanie chronienia tej poprzemysłowej spuścizny.
Co to jest industrial heritage?
Choć pojęcia takie jak industrial heritage czy industrial archeology nie są w powszechnej świadomości mocno zakorzenione to problem do którego się odnoszą – badanie i ochrona dziedzictwa przemysłowego – ma już swoją historię w Europie. Pierwsze na świecie muzeum techniki powstało już w 1794 r. w Paryżu pod nazwą Conservatoire des Arts et Metiers. Na początku XX wieku zaczęto obejmować ochroną muzealną in situ całe zespoły fabryczne – na przykład znane zakłady metalurgiczne w szwedzkiej miejscowości Eskirstune. Milowym krokiem pierwszego okresu rozwoju archeologii przemysłowej było otwarcie w 1906 r. wielkiego Deutsche Museum w Monachium, które do dziś jest jedną z najważniejszych i największych na świcie placówek tego typu.
Lata po pierwszej, a szczególnie drugiej wojnie światowej przyniosły ogromny wzrost zainteresowania zachowaniem zabytków techniki. Ochronie poddano wiele obiektów dawnego przemysłu, a jednym najważniejszych elementów tego procesu było powstanie w 1968 r. – w hrabstwie Shropshire w Wielkiej Brytanii – fundacji „Ironbridge Gorge Museum Trust”. Fundacja objęła terenem swojego działania dolinę Severn z dwoma głównymi miejscowościami Coalbrookdale i Ironbridge. Jej szczególnym wkładem w rozwój industrial heritage było zorganizowanie w 1973 r. pierwszego międzynarodowego kongresu archeologii przemysłowej. Od tego czasu kongresy odbywały się co kilka lat zawsze gromadząc licznych entuzjastów poprzemysłowego dziedzictwa oraz ekspertów (na przykład dzięki obradom w 1975 roku w Bochum uratowano 68–o metrowej wieżę kopalni Germania w Dortmundzie i przeniesiono ją w inne miejsce, a w 1978 roku w Sztokholmie obradom towarzyszyło zwiedzanie poddanej właśnie ochronie kompletnej fabryki papieru w Frovifors, z kolei w 1981 roku zaprezentowano wyniki realizacji projektu „Le Creusot”, którego celem było uratowanie i zachowanie centrum francuskiego przemysłu ciężkiego w rejonie Lyonu).
Do procesu formowania się swoistego „lobby” archeologii przemysłowej włączyła się również Rada Europy. Po serii specjalistycznych seminariów, które zostały zorganizowane pod auspicjami tej organizacji w latach osiemdziesiątych sformułowano pewne zasady, które zostały następnie w latach dziewięćdziesiątych przyjęte przez Komitet Ministrów Rady jako rekomendację z zaleceniem stosowania przez państwa członkowskie. Przyjęto wówczas pojęcie wspólnego dziedzictwa kulturowego Europy (common cultural heritage of Europe), na które składa się dorobek wszystkich narodów kontynentu. Zgodnie z konwencją o Ochronie Dziedzictwa Architektonicznego Europy z 1985 r. ochronie podlegają budowle i grupy budowli, innego typu konstrukcje oraz miejsca, które są interesujące z technicznego punktu widzenia. Warto podkreślić, iż z samego tekstu cytowanej konwencji, podobnie jak z urzędowej jej wykładni wynika, że tak zdefiniowane dziedzictwo techniczne jest pojęciem bardzo szerokim. Wspomniana wyżej rekomendacja, uzasadniając potrzebę zachowania dziedzictwa technicznego i opisując jej rolę w społeczeństwie postindustrialnym, podkreśla konieczność ochrony „nie tylko budynków zabytków techniki, miejsc i przedmiotów, lecz również ich środowisko, nagromadzony zasób wiedzy, techniki i zwyczaje” (w oryginale „(…) the aim is not to consider only buildings technical monuments, sites or objects, but also a physical environment, a corpus of knowledge, techniques and ways of life”).
 Komitet Ministrów Rady Europy, poprzez wspomnianą wyżej rekomendację z 1990 roku w sprawie ochrony i konserwacji dziedzictwa przemysłowego, technicznego i inżynierskiego Europy, opiera swoją politykę na czterech podstawowych kierunkach działań. Są to prace mające na celu:
  1. prawidłowe rozpoznanie, badanie i naukową analizę poszczególnych składników dziedzictwa,
  2. bezpośrednią ochronę i konserwacje wybranych obiektów,
  3. uświadomienie szerokim kręgom opinii publicznej wartości i znaczenia dziedzictwa przemysłowego
  4. podejmowanie współpracy i ewentualnej interwencji w skali całej Europy.
Ta zmiana stosunku otoczenia społecznego do obiektów poprzemysłowych, przydanie im wartości historycznej lub estetycznej znalazła jednak już wcześniej swoje miejsce w aktach prawych konkretnych państw. Warto przypomnieć pierwsze, pełne ujęcia tego zagadnienia, które znajdują się między innymi: w brytyjskim Town and Country Planning Act z 1960 r., tak zwane „Prawo Malraux” uchwalone we Francji w 1962 r. czy amerykański National Historic Preservation Act z 1966 r.
Wszystkie one akcentują dwie zasady charakterystyczne dla nowoczesnego rozumienia ochrony zabytków: po pierwsze – w działaniach ochronnych wartości architektoniczne i estetyczne powinny być traktowane równorzędnie z wartościami historycznymi i kulturowymi, po drugie – nowe podejście do ochrony musi wykraczać poza pojedynczy obiekt, a więc ochronie powinny podlegać całe zespoły czy strefy, które mają szczególne znaczenia dla danego regionu.
Warto przywołać tu jeszcze jedną organizację – Międzynarodowy Komitet Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego TICCIH (The International Committe for the Conservation of the Industrial Heritage), który poprzez swoją działalność oraz współdziałanie z innymi organizacjami, wpływa na stałe poszerzania świadomości społecznej i docenianie wartości dziedzictwa przemysłowo – technicznego dla kultury narodowej, a więc potrzebę ochrony zabytków techniki. Organizacja ta została utworzona w trakcie konferencji, która poświęcona była problematyce badań naukowych i konserwacji zabytkowych zespołów przemysłowych odbywającej się w Sztokholmie w 1978 r. TICCIH powołany został do ochrony materialnych świadectw dziedzictwa kultury technicznej zachowanych w postaci krajobrazów, miejsc zabytkowych, obiektów przemysłowych, a także maszyn i urządzeń stanowiących wyposażenie fabryczne. Głównym celem organizacji jest międzynarodowa współpraca w zakresie ochrony, dokumentacji, konserwacji i badań dziedzictwa przemysłowego. Członkami TICCIH mogą być osoby indywidualne, a także grupy narodowe. Polska nieformalnie uczestniczyła w pracach TICCIH od początku. Oficjalnie Polska Grupa Narodowa TICCIH uzyskała pełnoprawne członkostwo w 1988 r.