ARTerinspiracje w czerwcu czyli czy rewitalizacja miasta musi być połączona z gentryfikacją…

13 czerwca 2019 r. spotkaliśmy się w ramach naszego ARTerioinspiarcyjnego cyklu (ostatni raz przed wakacjami, zapraszamy ponownie we wrześniu), aby podyskutować o gentryfikacji (często całych dzielnic), która coraz powszechniej staje się efektem (zamierzonym lub nie) ich rewitalizacji. Rewitalizacji także związanej z działalnością kulturalną.

Pojęcie gentryfikacji wprowadziła w 1964 roku Ruth Glass opisując zmiany w strukturze społecznej Londynu. Zauważyła, że stopniowo  i konsekwentnie przedstawicie klasy wyższej i średniej przejmują robotnicze dzielnice miasta w ramach procesu swoistego „uszlachetniania” tkanki społecznej (‘gentry’ to po angielsku szlachta) czyli wypierania „dołów społecznych” przez lepiej sytuowanych mieszkańców. Podobne procesy zaobserwowano w wielu ośrodkach i miejscach na świecie. Jednak, co szczególnie ważne, szybko zauważono, że proces ten jest bardziej skomplikowany i dotyczy szerszego spektrum zagadnień niż tylko zmiana w strukturze społecznej jakiejś dzielnicy.

Generalnie na gentryfikację składają się cztery procesy:

  • wypieranie dotychczasowych mieszkańców przez nowych, ale lepiej sytuowanych
  • przekształcenie architektury, obejmujące głównie zmiany estetyczne, a także pojawianie się nowych usług
  • koncentracja przestrzenna osób o podobnym stylu życia oraz zbliżonych preferencjach konsumenckich
  • zmiana wartości gruntów i nieruchomości, które stwarzają zachęty dla przemysłu budowlanego oraz deweloperów.

Właśnie ten ostatni punkt bardzo mocno wiąże się z rewitalizacją – tak modnym w ostatnich latach słowem w Polsce. A także przemianami architektonicznymi i urbanistycznymi w naszych miastach. Rewitalizacja to z jednej strony zmiany społeczno-kulturowe, z drugiej – ekonomiczne. To coś więcej niż zmiana „scenografii”, otoczenia architektonicznego. Koncentrując się na tym aspekcie często zapominamy o  tak kluczowych kwestiach jak własność ziemi, spekulacje gruntami oraz rozwój rynków nieruchomości. Często proces rewitalizacji pomija kwestie potrzeb społecznych dotychczasowych mieszkańców. Dodatkowo sytuację komplikuje fakt, iż przeważnie całość procesu „obywa się” bez oddolnych działań i przebiega w oparciu o duże inwestycje infrastrukturalne przy wsparciu prawnym oraz ekonomicznym państwa lub władz lokalnych, i jest traktowana jako jedyny pomysł na rozwiązanie problemów społecznych i ekonomicznych…

Po krótkim wprowadzeniu do dyskusji przygotowanym przez prezeskę Fundacji ARTeria, Annę Ochmann, uczestnicy dyskutowali o zmianach w strukturze miast aglomeracji śląskiej, o dobrych i złych przykładach rewitalizacji naszych miast, o swoich doświadczeniach z procesem gentryfikacji… także w kontekście ruchu turystycznego i problemów takich miast jak Wenecja czy Barcelona….

Kolejne spotkanie we wrześniu, szczegóły na stronie. Serdecznie zapraszamy!